Raport URE z wypełnienia obowiązku audytowego

  • 2018-02-01
  • dr inż. Robert Piątek
  • Posted in: prawo  
  • Tagi: audyt energetyczny   ustawa o efektywności energetycznej   obowiązek audytowy dużych przedsiębiorstw   efektywność energetyczna  


Zgodnie z #UstawaOEfektywnościEnergetycznej duże przedsiębiorstwa miały obowiązek zrealizowania do 1 października 2017 pierwszego audytu energetycznego całego przedsiębiorstwa oraz zgłoszenia informacji o możliwych oszczędnościach energii w ciągu 30 dni od przeprowadzenia audytu. Zobligowany tą samą ustawą (art 38 ust. 2) Prezes URE raportuje dane o przeprowadzonych audytach Ministrowi Energii. Informację Prezesa URE o przeprowadzonych w 2017 roku audytach energetycznych przedsiębiorstw można pobrać ze strony URE.

Do końca 2017 r. do Urzędu Regulacji Energetyki wpłynęło 3 506 zawiadomień o przeprowadzonych audytach energetycznych przedsiębiorstwa, z czego 127 zostało przeprowadzonych w ramach posiadanego systemu zarządzania energią lub systemu zarządzania środowiskowego. Raportowane możliwe do uzyskania średnioroczne oszczędności energii finalnej wynoszą ok. 973,4 tys. toe/rok.

Niestety nie ma jednoznacznej informacji ile podmiotów posiadało obowiązek przeprowadzenia audytu, dlatego nie sposób określić jaki jest udział wypełnienia obowiązku w skali kraju. Szacunkowe dane w mediach wskazują, że jest on mniej więcej na poziomie 60%.

Pamiętam doniesienia medialne z końca czerwca 2017, wg których zaledwie kilka procent zobowiązanych firm dostarczyło do URE powiadomienia o przeprowadzeniu audytu - dokładnie podawano 220 powiadomień. Jak to się stało, że w ciągu pół roku z 220 mamy 3500 audytów? Czyżby nagle wzrosła liczba audytorów? Przecież rzetelny audyt energetyczny zakładu przemysłowego powinien trwać kilka tygodni, a powyższe dane wskazują, że w drugim półroczu 2017 średnio w ciągu tygodnia audytowano w Polsce ok. 130 przedsiębiorstw.
Być może nie doceniam rozwoju rynku tego typu usług i działania na taką skalę są możliwie i niesłusznie są moje powątpiewania. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że oszukujemy samych siebie - pojawienie się obowiązku nie służy żadnemu racjonalnemu celowi, a jedynie wypełnieniu obowiązku. Wiele z owych 3,5 tys. firm prawdopodobnie nie odniosła żadnych korzyści z przeprowadzonego audytu. Podejrzewam, że część dokumentów, które włożono w okładkę zatytułowaną "audyt energetyczny przedsiębiorstwa X" została przeprowadzona zdalnie, bez wizji lokalnych na obiekcie, wyłącznie w oparciu o dokumentację zakupową nośników energii. I w taki właśnie sposób doskonalimy się w pozorowaniu kolejnych działań dziwiąc się, że nie przynoszą one zamierzonych efektów w gospodarce...


Skomentuj